Paveł
Gość
|
śmiszne - 2007/01/25 20:45
Środek nocy. Pod rozgwieżdżonym niebem na środku hali stoi bacówka. W pewnym momencie otwierają się drzwi i jak z procy wybiega stamtąd owieczka. W drzwiach staje juhas i dopinając rozporek mówi: - Ach, żebyś ty jeszcze gotować umiała...
- Baco, co pijecie, wodke, wino? - No, i piwo!
|